czwartek, 13 sierpnia 2009

Obchody rocznicy wydarzeń Czerwca 56



http://img513.imageshack.us/img513/9475/obraz152.jpg

Dosadna koszulka, nie?
Nie dlatego ją pokazuję, że zgadzam się ze wszystkimi hasłami - co to to nie.

Jest 28 czerwca 2009 roku. W Poznaniu odbywają się obchody rocznicy wydarzeń Czerwca 56.
Kto bierze udział w tych obchodach? Jak zwykle - politycy, którym wypada być; kombatanci, którzy walczyli o naszą wolność; garstka dziennikarzy... Ktoś jeszcze? Młodzież? Ze świeczką szukać.

Co mnie zastanawia?
Z kombatantów wcale nie bije radość. Ja odczuwam taki smutny rodzaj dumy.

Z którymi hasłami z koszulki się zgadzam?

- "Za głodowe emerytury i renty ludzi, którzy budowali Polskę"
- "Za lekceważenie kombatantów Czerwca 56"

Dzięki dzisiejszym kombatantom mamy teraz tak wygodne życie. To oni zapracowali na to, że dzisiaj mogę spokojnie pisać tego bloga, mówić to co myślę...
Tylko kiedy już możemy mówić to co myślimy, wtedy odechciewa nam się myślenia.
Nie zastanawiamy się nad tym, w jakich warunkach dzisiaj żyją ci ludzie, jak są traktowani...
Tak rzadko, jeśli w ogóle, okazujemy im szczery szacunek.

Dlatego wrzucam tę koszulkę. Bo mnie zastanowiło, skąd w ludziach bierze się taka gorycz... ?

2 komentarze:

  1. Oj widać pewną niekonsekwencję.
    W poprzednim poście uznalaś za nieistotne wymachiwanie flagą podczas pompatycznych uroczystości, a teraz wyrażasz zdziwienie, ze nikt na owe uroczystosci nie przychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest właśnie główną słabością tego bloga - piszę krótko i rzucam hasłami, co by ludzie w ogóle zabierali się za jego czytanie i właśnie przez to nie do końca moja myśl jest przejrzysta.
    Otóż, drogi Sokole :)
    Jeśli chodzi o rocznicę Czerwca 56, przeszkadzało mi, że w centrum tych uroczystości były osoby, które z tamtymi wydarzeniami nie miały nic wspólnego, np. prezydent Grobelny, który piękną, aczkolwiek mnie nie poruszającą przemową tworzy cudowną otoczkę wokół siebie.
    Gdzieś te cenne wartości zanikają po drodzę.
    Jakoś ci ludzie zostają pomijani...
    Stąd ta koszulka i stąd moje sceptyczne podejście do takich uroczystości.
    Poza tym sądzę, że poziom życia i wysokość rent czy emerytur wielu z kombatantów jest skandaliczna. Dlatego dobrze by było, gdyby społeczeństwo okazało im więcej szacunku (w formie swojej obecności, zwrócenia uwagi na ich problemy, może trochę zmienienia formy)... I wtedy takie uroczystości miałyby wiekszy sens.

    OdpowiedzUsuń